- Wybacz - zaśmiałem się i wyszedłem
Zapukałem kilka razy do drzwi i dosłownie usłyszałem jak dziewczyna uderza się ręką w głowię
- Proszę - jęknęła, a ja wszedłem do środka
- Lepiej? - uniosłem brwi
- Może być. Co chcesz?
- Miłe powitanie - mruknąłem pod nosem - Chciałem ci przekazać, że wieczorem jest ognisko. O 20 jest zbiórka przed akademią
- Okej, to wszystko?
- Tak
- Okej - odpowiedziała i wróciła do poprzednich czynności
- Mogę cię o coś zapytać? - spytałem
- Właśnie to zrobiłeś - mruknęła nie patrząc na mnie
Wywróciłem oczami
- Dlaczego taka jesteś?
< Julie? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz