-To znaczy jaka?
-Nie miła, wurgarna, małomówna... Wredna. Hę?
-Być może mam powód..-powiedziałam spuszczając wzrok
Chłopak trochę się zkrempował
-Dobra.. Wiesz co.. Szykuj się na ognisko. Ja będę czekał-powiedział i wyszedł
***
Jego słowa chodziły mi po głowie przez dobre 15 minut "JA będę CZEKAŁ"
***
Kiedy się przebrałam (założyłam luźny, szary sweter i czarne legginsy, do tego szare trampki) udałam się przed akademię. Od razu w oczy rzucił mi się Chris.
<Chris?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz