niedziela, 6 marca 2016

Od Jacksona Cd. Asti

- Nie idziesz na plażę? - zdziwiłem się
- Nie, jakoś nie mam dziś na to ochoty - skrzywiła się
- Okej... jak zmienisz zdanie to wiesz gdzie nas szukać - uśmiechnąłem się
Wróciłem na plażę, jednak szybko postanowiliśmy wracać. Zrobiło się strasznie zimno. Dosiedliśmy konie i galopem wróciliśmy do akademii. Wprowadziłem Diane do boksu, rozsiodłałem ją i wyczyściłem kopyta. Pogładziłem klacz po głowie
- Jak tam kochana? Podoba ci się tutaj? - zapytałem ją cicho
Klacz zarżała machając głową. Zaśmiałem się
- Mam nadzieję, że się przystosujesz do tego miejsca i nic nie zniszczysz - zaśmiałem się wspominajac wiecznie pogryzione poidła
Klacz szczypnęła mnie lekko zębami w ramię, jakby urażona moimi słowami
- Ejejej taka prawda - poklepałem ją po szyi
Gdy odwróciłem się chcąc wyjść z boksu zobaczyłem przy drzwiczkach Asti.
- Wow, macie naprawdę dobry kontakt - uśmiechnęła się
- To druga najważniejsza kobieta w moim życiu - zaśmiałem się - Masz może ochotę się przejść?

< Asti? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz