sobota, 5 marca 2016

Od Mat'a Cd. Emmy

-No już! Chwila! Staram się-odkrzyknąłem dziewczynie
"Jak nie chcesz się zatrzymać -to biegnij!"pomyślałem i przycisnąłem mu łydki
-Gazu-zaśmiałem się do dziewczyny
Jechaliśmy obok siebie, a nasze konie nie dawały za wygraną cały czas galopując.
W końcu trochę sfolgowaliśmy i zatrzymaliśmy się nad jeziorem, gdzie zmoczyliśmy koniom nogi.
Gdy wróciliśmy do akademii, robiło się pochmurno.
Odstawiliśmy konie do stajnii.
-Jaki masz numer pokoju ?-spytałem
-13-odpowiedziała dziewczyna
-Ja 12..-uśmiechnąłem się-Widzimy się na wieczornym szlugu-uśmiechnąłem się i poszedłem do akademii, zostawiając tym samym Emme w stajni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz